niedziela, 28 listopada 2010

on fire

rzucam kilkoma niepotrzebnymi zdjęciami,
prawde mowiąc, sama czakem
aż zrobie coś potrzebnego.


























w ubraniach nareszcie porządek, bowiem połowa moich rzeczy wyjechała na wakacje
a następna połowa została adoptowana.
pozdrawiam z pustej szafy, która już niedługo znów będzie się niedomykać-mamy święta!

9 komentarzy:

  1. AAAAAA! KITUŚ! KITUŚ! MOJA MIŁOŚĆ!



    kosti

    OdpowiedzUsuń
  2. a to 2 ja robiłam *cwaniak milion500100900*




    kosti egen

    OdpowiedzUsuń
  3. jesteś aniłem.
    Olson!

    OdpowiedzUsuń
  4. anioł, nie człowiek ;D a raczej anielica

    OdpowiedzUsuń
  5. KOCHAM CIE PARTYKA NAD ŻYCIEEEEEEE!

    OdpowiedzUsuń